Kredyt hipoteczny dla milenialsów: jak do tego podejść?

kasetka

Spójrzmy prawdzie w oczy. Termin Millennial jest rzucany tak często, że ciężko jest przetrwać dzień, nie słysząc go. Bycie milenialsem wiąże się z różnymi etykietami, czasem nawet ze stereotypami - jednymi dobrymi, a innymi nie tak dobrymi - dla tych, którzy urodzili się we wczesnych latach 80-tych i później. Jednak jest to tak ważne i omawiane w dzisiejszych czasach demograficznych, ponieważ ta klasa osób weszła i nadal wchodzi na rynek pracy. Stali się nowymi przedsiębiorcami. Wspinają się po drabinach korporacyjnych, wpływając na gospodarkę i ostatecznie kształtując przyszłość tego kraju.

Po latach wielu ekspertów narzekających, że milenialsi nie byli zainteresowani byciem właścicielami domów, statystyki pokazują coś wręcz przeciwnego. Według danych milenialsi to obecnie największa grupa nabywców domów, reprezentująca około 45% wszystkich zakupów domów.

Tu tkwi problem. Ich droga do posiadania domu nie jest łatwa, ponieważ konkurują z nabywcami, którzy chcą się rozwijać. Spowodowało to niedobór zapasów, podnosząc ceny domów, szczególnie wśród domów początkowych, które zwykle mieszczą się w budżecie kupującego po raz pierwszy. Według danych, ceny domów wzrosły o 7% w porównaniu z rokiem ubiegłym, przy około 3% mniej mieszkań na rynku. Kupujący, którzy osiągają wyższe wyniki, zwykle otrzymują dodatkową zaliczkę z kapitału zarobionego na sprzedaży domu, a ponieważ już raz to zrobili, wiedzą, czego się spodziewać, odpowiednio się przygotowują i mają dopięty plan zakupu domu.

Jak więc ty, milenials-nabywca, możesz zyskać przewagę nad innymi, z którymi możesz konkurować o zakup domu? Oczywiście ważne jest, aby współpracować z kompetentnym pośrednikiem w handlu nieruchomościami, ale wierz lub nie, wszystko zaczyna się od finansowania i kwalifikacji do zakupu. Im lepszym i bardziej wiarygodnym jesteś kupującym, tym więcej opcji możesz mieć przy zakupie.

Milenialsie, czy sprawdziłeś swój kredyt?

Lepszy rating kredytowy może prowadzić do niższego oprocentowania, co prowadzi do niższej spłaty kredytu hipotecznego, co z kolei pozwala ci pozwolić sobie na lepszy wybór domów (siła nabywcza) i złożyć lepszą ofertę.

Czy otrzymałeś wstępną zgodę od pożyczkodawcy i czy ustrukturyzował wstępne zatwierdzenie, aby pokazać Twoje mocne strony jako kupującego? Czy omawiałeś różnicę między oferowaniem niskiej ceny domu a oferowaniem ceny aukcyjnej? Co właściwie oznacza ta różnica dla Twojej miesięcznej płatności? Czy pożyczkodawca przejrzał wszystkie Twoje dochody, aktywa i dokumenty potwierdzające? Uzyskanie odpowiedniego finansowania pomaga zapewnić płynniejszy proces pożyczkowy z zazwyczaj krótszymi czasami realizacji od zawarcia umowy do zamknięcia. Czy jesteś elastyczny, kiedy możesz się wprowadzić? Czy sprzedawca wie, dlaczego chcesz kupić jego dom? Czasami napisanie krótkiego, szczerego listu może być różnicą w wygraniu oferty.

Pozwól, że wyjaśnię iż sieć internetowa nie może być jedynym źródłem informacji dla Ciebie. Porozmawiaj z wykwalifikowanym doradcą o procesie wstępnej akceptacji i o tym, jak ustrukturyzować pożyczkę, abyś mógł złożyć ofertę, która nie tylko zapewni Ci domu, ale co ważniejsze, zapewni Ci spłatę kredytu hipotecznego, z którą czujesz się komfortowo i która jest zgodna z Twoimi celami finansowymi jako właściciela domu . Skontaktuj się z takim specjalistom, a wykorzystasz wszystkie swoje atuty jako milenials – do zakupu wymarzonego domu. To wcale nie jest tak nierealne jak mogłoby się wydawać, a wręcz przeciwnie – co widać w statystykach, którymi też warto się zainteresować.